Tym razem na słodko!

Witajcie po dłuuuugiej przerwie! Brakowało mi ostatnio chęci, zapału, wiary w to, co robię, no i czasu. Trochę pokonała mnie ta zima, a trochę własne emocje...

Postanowiłam spróbować w tym roku nowych wyzwań i tym razem zabrać się za... ciasteczka :) Okazją do przetestowania moich wypieków była akcja organizowania przez przedszkole mojej córki dla chorej DOMINIKI, która potrzebuje intensywnej rehabilitacji. Tym razem zamiast piec ciasto na kiermasz zrobiłam ciasteczka - szczytny cel, radość robienia ogromna! Zobaczcie sami, co udało mi się zrobić.


















Komentarze